Każdego roku w okresie wakacyjnym można zauważyć wzrost sezonowych ofert pracy, oraz znacznie większą ilość osób nią zainteresowanych. Na tym polu nie ma rygorystycznych wytycznych, kto jaką prace może wykonywać. W dużym miastach takich jak Warszawa bardzo popularne przez całe wakacje jest rozdawanie ulotek, darmowych gazet, prace w restauracja i pub-ach, a także różnego rodzaju promocje w super marketach. Można jednak zauważyć, że tendencje na rynku powoli ulegają zmianom i potencjalni pracownicy również zmieniają swoje oczekiwania odnośnie pracy i wynagrodzenia.
Od pewnego czasu zauważyłem, że bardzo popularnym zajęciem staje się praca kuriera rowerowego. Wiążę się to bezpośrednio z pogodą, gdyż zimne deszczowe dni mają jednak wielu sceptyków. Niemniej coraz więcej osób postanawia połączyć przyjemne z pożytecznym i zarabiać jeżdżąc na rowerze. Niestety pojawia się tutaj błędne myślenie, że jest to prosta i przyjemna praca, choć rzeczywiście tak nie jest. Jazda w upalny dzień, w korkach na rowerze nie należy do łatwych. Przy ekstremalnych warunkach pogodowych wytrzymałość to podstawa. Ciężko jest zachować trzeźwość umysłu gdy wypisując list przewozowy z nosa kapie nam pot albo powietrze jest tak gęste, że nie da się oddychać. Przesyłka ma dotrzeć na czas i nikogo nie obchodzi, że jest duszno albo właśnie mamy oberwanie chmury po 3 tygodniach upałów.
Na wzrost zainteresowania tego rodzaju pracą wpływ mają również same firmy kurierskie, które tworzą takie stanowiska pracy. Jest to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku w dużych zakorkowanych miastach, a tym samym wypełnienie niszy zapotrzebowania na szybkie przesyłki.
Warto również zwrócić uwagę na fakt, że o ile poza sezonem letnim pracy tej podejmuje się specyficzna grupa ludzi o tyle w sezonie ta różnica się zaciera. Można zaobserwować zarówno młodych ludzi tuż po maturze jak również dorosłych często w wieku średnim na starym zardzewiałym rowerze górskim. Bardzo duże zainteresowanie tego rodzaju pracą można zaobserwować wśród kobiet w różnym wieku, które również preferują aktywny tryb życia i pracę.
Zdecydowanie mogę powiedzieć, że do pracy jako kurier rowerowy nie każdy jest powołany. Niemniej pod względem popularności w ostatnich czasach ten rodzaj pracy przewyższa takie zajęcia jak rozdawanie ulotek czy stanie na promocjach. Uważam, że jest to również pewnego rodzaju szkołą życia dla młodych ludzi, którzy zaczynają przygodę z pracą. Muszą nauczyć się radzić w trudnych sytuacjach, podejmować decyzje, rozmawiać, a nawet sprzedawać usługi swojej firmy.
Jednak prawdziwi kurierzy to tacy, którzy jeżdżą cały rok i dopiero w trudnych warunkach odnajdują sens tej pracy!
Pozdr.
Marek Czerski