Coraz częściej można usłyszeć czy to w światku kurierów czy pasjonatów nietypowych dwóch kółek o tzw. ostrym kole. Nie wtajemniczonym mogą przyjść do głowy różne dziwne skojarzenia.
Spieszę wytłumaczyć, że nie chodzi tu o żadne kolce na oponie czy coś w tym rodzaju.
Ostre koło to najprostszy rower jaki można złożyć, jego budowa jest tak prosta jak przysłowiowa “budowa cepa”.
Ze względu na prostotę, znacznie łatwiej złożyć go we własnym zakresie niż np. typowego górala. Potrzebujemy w tym celu przede wszystkim:
- cienka rama (najlepiej taka jak do kolarki)
- dwie zaplecione obręcze (w supermarkecie Go Sport można kupić komplet nawet za 100
- Krótka prosta kierownica
- Korba z jednym trybem
- Pedały (według uznania mogą być z możliwością wpinania specjalnych butów)
- Łańcuch
- Jeden tryb z tyłu
- opony szytki (bardzo cienkie opony bez bieżnika, najczęściej stosowanie w kolarkach)
- prosty hamulec V-brake ( dla początkujących proponuję taki zamontować)
- opcjonalnie błotniki
- podstawowe narzędzia
- trochę czasu wolnego
Jak widzicie ilość elementów potrzebna do złożenia takiego wozidełka, nie jest zbyt duża. Jeżeli chodzi o jego złożenia to dla kogoś, kto cokolwiek robił przy swoim rowerze nie powinno to być zbyt trudne. Zawsze można pójść do jakiegoś serwisu, ale to już nie będzie takiej frajdy i przyjemności z jazdy.
Niestety jak chyba wszystko taki rower również ma swoje wady i zalety. Jeżeli chodzi o wady to jeździ się na nim zupełnie inaczej, więc można powiedzieć że trzeba się od nowa uczyć jeździć na nim. Znacznie ważniejszy jest jednak brak hamulcy (chyba, że ktoś nie chce na początku ryzykować), gdyż znacznie trudniej się nagle zatrzymać co może stanowić duży problem w ruchu miejskim czy na chodnikach. Najtrudniejsze do opanowania jest hamowanie, gdyż w rowerze tym podczas jazdy pedały cały czas się obracają. Wszystko polega na tym, aby gdy chcemy się zatrzymać po prostu nogami przyblokować pedały, aby się nie obracały i wtedy rower zacznie się zatrzymywać. Proste
Jednak gdy uda się tą technikę opanować, otwiera się przed nami morze nowych przyjemności z jazdy na rowerze
Jeżeli chodzi o zalety, to najważniejsza to prostota budowy, co sprawia że rower staje się bardzo mało lub w ogóle nieatrakcyjny dla złodziei. To duży plus głównie dla kurierów rowerowych, którzy nie muszą tracić czasu na przypinanie roweru i nie muszą wozić przy sobie często niezbyt lekkie blokady. Druga ważna rzecz to fakt, że im mniej skomplikowanych części tym mniej może się popsuć. Sprawia to, że taki rower jest praktycznie bezawaryjny, oczywiście nie mówimy tu o dziurawej dętce, scentrowanym kole czy przerwanym łańcuchu.
Do tej pory ostre koło było najbardziej popularne wśród kurierów rowerowych, jednak od pewnego czasu również amatorzy dwóch kółek się na nie przesiadają. Można powiedzieć, że ludzie jeżdżący na nim tworzą swoją własną subkulturę i styl życia. Organizowane są różnego rodzaju zawody między innymi w stójce, które przyciągają rzesze zwolenników. Stójka polega na tym aby stać na rowerze praktycznie w miejscu, bez dotykania nogami ziemi.
Ostre koło jest to dość ciekawe, a zarazem intrygujące rozwiązanie, które coraz bardziej podchodzi młodym. Ja nie miałem jeszcze przyjemności na takim jeździć, ale wszystko przede mną. Ponieważ mój rower już ledwo zipie, zastanawiam się nad złożeniem właśnie takiego roweru, ewentualnie z małymi modyfikacjami na własne potrzeby.
Miłej jazdy !
Pozdr.
Marek Czerski